Do przemyślenia:

Noemi Bażanowska

Jezus Żyd w oczach Żydów
czyli postać Jezusa w żydowskiej myśli religijno-filozoficznej, literaturze i sztuce

 

1.2. JEZUS W ŚWIETLE ŹRÓDEŁ POZABIBLIJNYCH

 

Od wieków podnoszą się jednak głosy kwestionujące przekaz ewangelistów, jako kompetentnego źródła historycznego. Twierdzi się, że obraz Jeszui przekazany w Ewangeliach, jest zniekształcony przez chrześcijańskich kopistów, podkreślających Jego boskość zgodnie z zakorzenionymi w nich dawnymi pogańskimi przyzwyczajeniami. [ Zob. m.in. H. Maccoby, Jezus i żydowska walka wyzwoleńcza, Zgorzelec 1999. ] Jeszcze inni w ogóle kwestionują istnienie Jezusa. A przecież wspominają o Nim inne źródła historyczne. Jednym z nich jest pochodzące z około 93 r. n. e. dzieło żydowskiego kronikarza Józefa Flawiusza.

TESTIMONIUM FLAVIANUM

Wiersze 63-64 Księgi XVIII Dawnych Dziejów Izraela Józefa Flawiusza stanowią tak zwane Testimonium Flavianum.

W tym czasie żył Jezus, człowiek mądry, jeżeli w ogóle można go nazwać człowiekiem. Czynił bowiem rzeczy niezwykłe i był nauczycielem ludzi, którzy z radością przyjmują prawdę. Zjednał sobie wielu Żydów jako też Greków. On to był Chrystus. (.) Odtąd aż po dzisiejszy dzień istnieje plemię chrześcijan, którzy od niego otrzymali tę nazwę. [ J. Flawiusz, Dawne Dzieje Izraela, cz. 2, tłum. Z. Kubiak, J. Radożycki, Warszawa 2001, s. 786. ]

Obraz Jezusa, jaki został tu nakreślony to portret człowieka mądrego, posiadającego tak wyjątkową osobowość, że w ogóle powstaje pytanie, czy można nazwać Go po prostu człowiekiem. Autentyczność tego tekstu budzi jednak spore zastrzeżenia.

Wielu badaczy uważa Testimonium Flavianum za późną interpolację. Tekst ten w identycznej formie po raz pierwszy został zacytowany przez Euzebiusza (ok. 324 r.), natomiast żyjący niecałe sto lat wcześniej Orygenes nie wspomina wyżej cytowanego fragmentu. Powołuje się jedynie na ustęp z Księgi XX mówiący o "Jakubie, bracie Jezusa". [ Ibidem, s. 876. ] Wspomniany tekst znalazł się ponadto w powstałej około dwadzieścia lat wcześniej Wojnie Żydowskiej [ Zob. P. Johnson, Historia., op. cit., s. 143. ] , co wyraźnie wskazuje, że wielokrotnie wprowadzano własne poprawki do oryginalnych tekstów kronikarza. Te niezgodności przyczyniły się do tego, iż protestanccy filologowie kwestionowali od około XVII wieku istnienie Testimonium Flavianum we wczesnych kopiach w ogóle, a przynajmniej w obecnej formie. Wśród badaczy istnieli też tacy, którzy odnaleźli jednak dowody potwierdzające pewne zainteresowanie historyka Jezusem [ M.in. John P. Meier, James H. Charlesworth. Por. dyskusje na temat autentyczności Testimonium Flavianum [w:] J. Radożycki, Aneks 1 do J. Flawiusz, Dawne., op. cit., s. 884-897 oraz źródło internetowe: www.earlychristianwritings.com/index.html. ].

W Księdze XX Flawiusz, i tu nie można już zakwestionować jego autorstwa wspomina o Jakubie. Co jest niebywałe, nie pisze o nim jako o synu określonego ojca, ale jako o bracie Jezusa. Stanowi to dowód historycznego istnienia tej postaci. Jednocześnie może wskazywać na akceptowany, przynajmniej w niektórych kręgach, autorytet i wielkość Jeszui.

 

TALMUD

Jeszu a Jezus z Nazaretu

Kwestia odniesień do Jezusa w Talmudzie Babilońskim jest na tyle problematyczna, że nie ma właściwie wspólnego stanowiska uczonych na ten temat. Istnieje dość powszechny i funkcjonujący do dziś pogląd, że Jezus z Nazaretu pojawia się na kartach Talmudu jako uczeń rabinacki, który zszedł na złą drogę. Dodatkowo, odwołując się do Targumu Onkelosa [ Targum Onkelosa - aramejski przekład Pięcioksięgu z II w. n. e. W opowieści prozelity Onkelosa zostali wskrzeszeni Tytus, Balaam i Jezus z Nazaretu. Na pytanie, czy autor ma zostać prozelitą, Jezus stwierdził, iż winien on szukać pokoju, a nie zła. Wypowiedź ta była interpretowana, jako ostrzeżenie przed prześladowaniem Żydów. Zob. hasło: Jezus z Nazaretu i Onkelosa Targum [ w: ] PSJ, t. 1, op. cit., s. 684-685 i t. 2, s. 262. ] , podkreślono wielką różnicę stanowisk między Balaamem i Jezusem, jako pomiędzy "wielbicielem idoli" a "wiarołomnym Żydem". Od bazylejskiego wydania Talmudu Babilońskiego (1578-1580) zarówno cenzura chrześcijańska, jak i żydowska usuwały zeń aluzje do osoby Jezusa z Nazaretu.

Z kolei ksiądz katolicki John P. Meier, autor jednego z najwyżej cenionych przez naukowców życiorysu historycznego Jezusa, przedstawionego w książce A Marginal Jew, jest zdania, że oprócz Józefa Flawiusza nie ma żadnych niezależnych źródeł literatury żydowskiej z wczesnego okresu chrześcijaństwa, które można by było wykorzystać do odtworzenia obrazu historycznego Jezusa [ G. Student, The Jesus Narrative in the Talmud, źródło internetowe: http://talmud.faithweb.com/articles/jesusnarr.html.].

Powstaje więc pytanie, co zrobić z fragmentami Talmudu, w których pojawia się imię JESZU? A jak odnieść się do historii wykazujących pewne, aczkolwiek nieznaczne, podobieństwa ze zdarzeniami z życia Jezusa?

Należy pamiętać, że słowo "Jeszu" nie jest związane z żadnym hebrajskim rdzeniem. Z drugiej strony warto mieć na uwadze pogląd D. H. Sterna, który twierdzi, że tym imieniem mieli zwracać się do Jezusa Jego galilejscy rozmówcy, którzy nie potrafiąc wymawiać litery 'a' , zniekształcili hebrajskie imię "Jeszua" [ D. H. Stern, KŻNT, op. cit., s. 8.]. W tekstach rabinicznych Jeszu występuje przeważnie jako akronim hebrajskiego wyrażenia jemach szemo wezichro, co oznacza: "niech imię jego i pamięć o nim będą zatarte". Miano to zastępuje zazwyczaj imię Żyda winnego bałwochwalstwa, podkreślając, iż nie jest on wart pamięci historii. Postać taka przedstawiana jest wówczas w negatywnym świetle. Łącząc zniekształcone imię Jeszui z cytowanym przekleństwem i czytając określone fragmenty można dojść do wniosku, iż w źródłach żydowskich Jezus został przedstawiony w sposób obraźliwy. Tak rozumując należy jednak zachować dalece idącą ostrożność.

Wzmianki o Jeszu występują w Tosefcie i nieocenzurowanym Talmudzie Babilońskim. Poszczególne traktaty, a między innymi Sanhedrin 43a , mówią o Jeszu czarnoksiężniku ukamieniowanym w wigilię Paschy. W tym samym traktacie 107b Jeszu występuje jako "odesłany" uczeń Jeszui ben Perachii. W czasach największego prześladowania faryzeuszy (lata 88-76 p. n. e.) przyjął pogańską religię i przywiódł do herezji i bałwochwalstwa wielu Żydów. W innym fragmencie czytamy o Jeszu spalającym jedzenie w miejscu publicznym [ Sanhedrin 103a i Berachot 17b.]. A z kolejnego dowiadujemy się, że cierpi po śmierci wieczne "gotowanie się w ekskrementach" [ W Gittin 56b, 57a Onkelos, słynny konwertyta, wywołuje ducha Jeszu, który szukał niegdyś sposobu, jak zaszkodzić Izraelowi, a teraz za karę skazany został na wieczne "gotowanie się w ekskrementach".].

Wstrząsające opisy z tego czy innego fragmentu chrześcijanie paradoksalnie pragnęli łączyć z Chrystusem. Istnieją jednak dowody przeczące tezie, iż Jeszu miałby być Jezusem Nowego Testamentu [ Taki pogląd wyraził m. in. R. Travers Herford w swojej książce Christianity in Talmud and Midrash, więcej na ten temat zob. źródło internetowe: http://ccat.sas.upenn.edu/~humm/Topics/JewishJesus/.]. Prawdopodobnie we wszystkich tych tekstach mówi się o prominentnym sekciarzu, żyjącym w pierwszych latach I w. p. n. e. (podkreślenie moje - N. B.), który odszedł od rabinicznej tradycji i stworzył własną religię łącząc pogański hellenizm z judaizmem.

Są też fragmenty, w których nie pojawia się imię Jeszu, a mimo wszystko kojarzy się je z osobą Jezusa. Tak na przykład, traktataty Shabbat 104b i Sanhedrin 67a wspominają o niejakim Ben Stada, czarnym magiku, synu Miriam, fryzjerki, żony Papposy ben Jehudy. W wyniku jej romansu z Ben Pandirą narodził się bohater danych ustępów. Brak imion: Jeszu, Jeszua, czy Nocri, które mogłyby sugerować bohatera Ewangelii oraz fakt, iż wspomniany tu Pappos, w 134 r. n. e. został pojmany i zgładzony przez Rzymian razem z Rabbim Akiwą, dowodzą absurdalności zarzutu, jakoby ta historia odnosiła się do Jezusa [ G. Student, autor eseju, z którego korzystam, powołuje się na m.in. J. Klausnera, J. Maiera, J. Meiera. Zob. źródło internetowe: http://talmud.faithweb.com/articles/jesusnarr.html.].

Powyższe przykłady, a także te, o których nie wspomniałam ze względu na charakter pracy [ Podobny pogląd wyraża A. J. Wolf w swoim eseju Jesus and the Jews, uważając omawiane fragmenty jako odnoszące się do Jezusa za wysoce wątpliwe. Zob. tenże, Jesus and the Jews, [ w: ] "Judaism"1993, vol. 42, iss. 3, s. 368-375. Więcej na ten temat zob. źródło internetowe: ibidem.], potwierdzają słowa cytowanego już J. P. Meiera. Większość "bluźnierstw" wobec Jezusa, jakich niektórzy doszukują się w Talmudzie, nie dotyczy Nazareńczyka [ Jednakże m. in. J. Klausner i J. P. Meier stali na stanowisku, że w Talmudzie znalazły się dodatkowe uwagi, pochodzące już z późniejszego okresu, które celowo odnosiły się do Jezusa.]. Stąd trudno jest powiedzieć, jak widzieli Jezusa autorzy omówionego przeze mnie dzieła.

 

TOLEDOT JESZU

Ktokolwiek zajmował się problemem postrzegania Jezusa przez Żydów, musiał natknąć się na pochodzący ze średniowiecza zbiór legend, ludowych podań traktujących o Jeszu. Toledot Jeszu, to jest Dzieje Jeszu, oparte są na tradycji sięgającej VI w. n. e., choć sam tekst pochodzi prawdopodobnie z wieku XIV. O ile, jak już wcześniej wspomniałam, nie jest oczywiste czy Talmud i Tosefta odnosiły się do Jezusa, tak omawiany tekst wyrósł z potrzeby reakcji gminy na coraz bardziej wrogie jej chrześcijaństwo. Toledot Jeszu nie należą jednak do literatury rabinicznej, stąd nie są tekstami ani kanonicznymi, ani normatywnymi.

Nie ma również jednej autorytatywnej wersji. Istnieje wiele wariantów podających nowe motywy i szczegóły. Dzieje koncentrują się jednak wokół stałego wątku.

Miriam pochodziła z dobrej rodziny. Wyszła za potomka linii Dawida, Johanana, człowieka pobożnego. Została jednakże zgwałcona przez sąsiada, Józefa Panderę z Betlejem. Wskutek tego mąż ją opuścił, a ona powiła chłopczyka, którego nazwała Jehoszua. Jeszu był młodzieńcem o niezwykłej inteligencji i rozumie. Nie okazywał jednak szacunku starszym. Gardził mędrcami. Podstępem poznał Boże Imię i posiadł nadnaturalne moce. Zgromadził wokół siebie uczniów i proklamował Mesjaszem zapowiadanym przez proroka Izajasza. Zyskał uznanie czyniąc cuda. Działał w Górnej Galilei, gdzie krył się przed mędrcami, z którymi wszedł w konflikt. Zakończyło się to dla niego tragicznie: zdradził go Iskarioto, stracił swą moc i ostatecznie został pojmany w Jerozolimie, do której wjechał na ośle. Powieszono go w wigilię Paschy. Jego ciało wykradł ogrodnik, by zakopać je we własnym ogrodzie, a uczniowie Jeszu interpretowali to jako jego zmartwychwstanie i wniebowstąpienie.

Dzieje Jeszu są wyraźną kompilacją tradycji zawartych w Talmudzie, opowieści o Jeszu, Ben Stada i Ben Pandera, oraz faktów z życia Jezusa zawartych w Ewangeliach. Czytając Toledot Jeszu nie sposób nie skojarzyć głównego bohatera z Jeszuą z Nowego Testamentu. Jednak obraz, jaki został tu nakreślony, to portret człowieka przebiegłego, fałszywego proroka, którego imię traktowane jest z jednej strony jako wcześniej wspomniany akronim, a z drugiej jako zabawa słowna z wyrazami "Jehoszua", "Jeszua".

Chociaż autorzy Toledot Jeszu czerpią z Talmudu, to sama opowieść powstała znacznie później. Jest bardzo prawdopodobne, że na podania talmudyczne patrzono przez pryzmat Toledot , co stało się powodem, iż opowieści o Jeszu zawarte w Talmudzie potraktowano jako mówiące o Jezusie. Nie można zatem jednoznacznie stwierdzić, czy autorzy pism rabinicznych odnosili się w nich w taki obraźliwy sposób bezpośrednio do Jeszui z Nazaretu.

 

Osoba Jezusa nie zaprzątała myśli żydowskich filozofów, rabinów, kronikarzy, poza małymi wyjątkami, aż do XVIII wieku. Oprócz Ewangelii, których prawie wszyscy autorzy byli Żydami i wzmianki w Dawnych Dziejach Izraela oraz sporadycznych, przypadkowych wypowiedzi, nie znajdziemy w źródłach żydowskich interesujących nas tekstów. Jezus należał do chrześcijaństwa, a zatem dla Żydów był obcy. Jego osobę kojarzono z pogromami i prześladowaniami. Jeśli miał być utożsamiany z dziedzictwem judaizmu, to należało Go od niego oderwać. Temu między innymi, służyły Toledot Jeszu. Bojkot Jezusa był bojkotem wrogiego, antyżydowskiego chrześcijaństwa. Wobec pogłębiającej się nienawiści Kościoła do potomków Jakuba, a wreszcie restrykcji narzucanych przez państwo na gminę, Żydzi musieli skupić całą swą uwagę na podtrzymaniu wartości i ducha judaizmu, tym samym tracąc z oczu świat zewnętrzny, do którego Jezus należał od czasów soboru nicejskiego.

Istotne zmiany przyniesie dopiero przełom osiemnastego i dziewiętnastego wieku, gdy pod wpływem Haskali [ Haskala - żydowskie oświecenie, nurt w kulturze żydowskiej rozwijający się w Europie od lat osiemdziesiątych XVIII wieku, powstały pod wpływem oddziaływania haseł oświecenia w krajach europejskich, jak również szeroko rozumianych tradycji nurtu racjonalistycznego w filozofii żydowskiej. Haskala była opozycją wobec bezwzględnej dominacji ortodoksji w życiu żydowskim, a nauk talmudycznych w szkolnictwie i kulturze. (.) Wyrażało się to głównie w dążeniu do nawiązania dialogu z nowożytną kulturą europejską, unowocześnienia życia żydowskiego we wszystkich jego przejawach. Zob. hasło: haskala [w:] PSJ, t. 1, op. cit., s. 562-563.] Żydzi "przekroczą mury", które dotąd tak szczelnie izolowały "getto" od świata. W kolejnym rozdziale postaram się wykazać, jakie miało to znaczenie dla przemiany postrzegania postaci Jezusa.

 

Przejdź do następnego tematu -->

Wstęp

1. POSTAĆ JEZUSA W ŹRÓDŁACH ŻYDOWSKICH OD WIEKU I PO WIEK XVIII

1.1.JEZUS W ŚWIETLE ŹRÓDEŁ BIBLIJNYCH

1.2. JEZUS W ŚWIETLE ŹRÓDEŁ POZABIBLIJNYCH

2. JEZUS WE WSPÓŁCZESNEJ MYŚLI ŻYDOWSKIEJ

3. POSTAĆ JEZUSA W POEZJI ŻYDOWSKIEJ XIX-XX WIEKU

4. POSTAĆ JEZUSA W PROZIE ŻYDOWSKIEJ XX WIEKU

4.1. SZALOM ASZ

4.2. ROMAN BRANDSTAETTER

5. POSTAĆ JEZUSA W OCZACH ŻYDOWSKICH ARTYSTÓW

JEZUS ŻYD W OCZACH ŻYDÓW - SŁOWO KOŃCOWE

Aneks 1

Aneks 2

 

Wydrukuj stronę